• Wpisów:49
  • Średnio co: 44 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 18:53
  • Licznik odwiedzin:3 712 / 2244 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej. Dziś zjadłam trochę więcej niż wczoraj, ale jest OK.
hahahhahahhahahahhahhahahahhahaha, J mnie rozwala, on jest zabawny.^^ Ciągle jest tam gdzie ja. Chciałabym z nim pierwszy raz porozmawiać, ale do tego jeszcze trochę. Będę czekać.
A X.? z niego można się pośmiać, jest zabawnie.
Jutro spróbuje same napoje, pamelo i jabłka dwa. Dam radę.
 

 
Dziś zjadłam: góralka, malutki mielony, surówka, 1,5 kartofla, płatki, pół serka.

Mama zmusiła mnie, abym zjadła.
Jeśli chodzi o J. i X. to bardzo dobrze. Cieszę się z tych wydarzeń z nimi. Jutro kolejne testy, na które nic nie umiem. Jutro kupię jakiś dobry chleb, owoce i wgl.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś zjadłam: 2 paski czekolady, 2 porcje płatek.
To tyle. więcej nie zjem. Jutro też tak musi być, a nawet lepiej.
Nie mogę się doczekać J.^^
Ale jutro piszę testy to trochę słabo, bo nic nie umiem. Jakoś to przeżyję. Od nowego roku zaczynam się uczyć.
Codziennie rano będę pić litr wody. Słyszałam, że to pomaga w diecie jak i nawilża skórę.
  • awatar kellinoliver: Ja też mam takie małe postanowienie, że od przyszłego roku zaczynam się uczyć. c : Zobaczymy jak to będzie.
  • awatar Venus ♡: Fajny wpis ;3 Wbijaj :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kurwa. długo mnie nie było sporro się działo. związane sytuacje z X. i J. były prawie same dobre. Tylko, że teraz zakochałam się w J.. Zauważyłam, że J cały czas się na mnie patrzy specjalnie staje z kolegami tak żeby mógł się patrzyć na mnie. Nawet się cieszę. Jutro piszemy testy , a po testach są lekcje skrócone. Większość przerw trwa 5 minut, oprócz tej kiedy mam koło J. Hahahhahhaha, cieszę się, bo to 15 min zamiast 5. Kurr. X myśli, że mi się podoba, a to nie prawda. Od jutra będę go unikać jak tylko się da.
wchodzę na wagę a tam 54kg czyli, że przytyłam 6kg. KURWA MAĆ, SPIEPRZYŁAM nie chcę taka być. muszę schudnąć.
 

 
Hej. Jest do dupy. Niby wszystko okej. z X wszystko okej, nawet bardzo dobrze z J. ok. ale ze mną jest coś nie tak. Humor zjebany przez nie wiem co. Chuj z tym.
Dziś zjedzone: rogalik 300, pamelo 130, jogurt 215 razem: 645.
WSZYSTKO DO DUPY.
matma do dupy, dzisiaj sprawdzian był, jutro kolejny i kartkówka, w czwartek i piątek kartkówka.-.-
nie wyrabiam.
moja przyjaciółka spytała się co mi dzisiaj jest. Nie odpowiedziałam, bo sama nie wiemm.
 

 
SORRY. Zjebałam.Daję sobie czas do końca tego roku. 1 stycznia mam stanąć przed lustrem i powiedzieć, że jestem dumna z siebie, że jestem chuda, ładna i wgl. Abym nie musiała użalać się nad sobą. Dieta i nauka muszą być. około 21 dni. Muszę dać radę. MUSZĘ. OBY. Do jutra. brak zdjęć, bo nie jestem na swoim komputerze. Od jutra HSGD. limit na jutro to 900 kalorii. Brak internetu wskazuje na to, że rzadko tu będę.
 

 
Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Spieprzyłam znów. X' a w szkole ostatnio nie było, dowiedziałam się, że chciała się umówić z K. Ja się pytam po co on się gapi cały czas na mnie? Po co gada o mnie ze swoimi kolegami? PO CO? J. ciągle to samo. We wtorek kiedy ja kończyłam w-f on zaczynał i jak ja wychodziłam to on zaczął się zawijać w takie coś co oddziela sale na części. Cały czas był odwrócony w moją stronę mówił coś do mnie i wgl. W środę go w szkole prawie nie było. Był oczywiście jak miałam mieć lekcje obok niego. ale siadłam sobie na łączniku. Gdy mnie zauważył krzyknął OOO i moje przezwisko wymyślone przez niego. Potem on i jego kolega zaczęli iść w moją stronę i siedli metr ode mnie. Po chwili ruszyli dalej i J powiedział mi cześć wraz z moim przezwiskiem.
W czwartek był dyżurującym, ale to nie przeszkodziło mu w mówieniu do mnie. W piątek grał na zawodach, więc widziałam go przez 5 min. Myślałam, że mnie nie zauważy, ale jednak zauważył. Dobrze, że grali mecz to nic nie robił oprócz grania. Stwierdzam, że X mi jest bardzo ładny, ale jego charakter jest do dupy. J. nie jest najpiękniejszy, ale nawet ładny, ale jego charakter jest zajebisty.
OHH. Się rozpisałam.
A więc dzisiejszy dzień jeśli chodzi o dietę to b. słabo zaczęłam. Drożdżówka z serem, serek monte, i princesse. LOL. do końca dnia może będzie lepiej. Za jakiś czas muszę wziąć się za naukę, bo chce mieć lepszą średnią.
 

 
hejj. dziś w szkole nie było X. ale za to J. był. cały czas się patrzył na mnie jak mnie widział, gadał ze swoimi kolegami o mnie-.- jak gadał z kolegami to co chwilę zerkał w moją stronę. kiedy przechodziłam koło niego jego kolega walną go, a on: Gdzie ona jest? jak mnie zobaczył to powiedział do mnie Skrillex. potem jak ja miałam w 001 a on w dwieście coś to później moja koleżanka widziała go samego na schodach po których schodzi się do sal 001 lub 002.
z dietą ok. zjadłam około 900kcal czyli pierwszy dzień HSGD zaliczony.

możecie mi pospamować? http://ask.fm/biczpliss13
 

 
Od jutra nowa ja. OBY. na początek dnia mrożona kawa i gumy do żucia.
 

 
WOMBO COMBO. W piątek nie było X w szkole. Przynajmniej go nie widziałam. Na początku lekcji J kłócił się z koleżankami o miejsce bliżej mnie. Potem okazało się, że będziemy oglądać razem film(moja i jego klasa). Jego nauczycielka posadziła mnie za nim. On się odwrócił i mówi: SKRILLEX. Nic nie zrobiłam. Na koniec moich piątkowych lekcji przechodziłam przez korytarz. Zobaczyłam J. no ale idę dalej, a on do mnie: Siema Skrillex. a ja na to: weź przestań. on się uśmiechną i szedł dalej. kilka sekund później stanęłam bokiem, aby poczekać na przyjaciółkę. Kątem oka widziałam, że szedł odwrócony w moją stronę. Hymhym. jutro mam nadzieję, że zobaczę X w szkole.
 

 
hymhym, przez ostatnie dni X patrzył się ciągle na mnie. dziś trochę mniej. daję radę. z dietą oczywiście do dupy. jutro kolejna i miejmy nadzieję, że ostatnia próba. mam czas na wielkie zmiany do końca tego roku.^^ J nie odzywał się do mnie. i dobrze, ale jutro znów mamy taką lekcje jak ostatnio, więc się zobaczy co zrobi. Słyszałam już bardzo dużo razy od moich przyjaciółek, że X się we mnie buja czy coś w tym stylu. Ostatnio nawet przed moją matmą X ma lekcje na tym samym piętrze co ja. Patrze, a on nagle idzie niby do kolegi, cały czas patrząc się na mnie. i gada z nim patrząc się na mnie. Potem siedli na parapecie na przeciw mnie. I całyy czas się patrzył. To było słodkie. Dziś się zdziwiłam, bo pobił swój rekord nie patrzenia się na mnie, aż 5 min. Ale potem oczywiście zorientował się gdzie ja siedzę i siadł bliżej mnie. K. przez przypadek wysłała SMS do X czy mu się podobam. on odpisał, że nie zna mnie. i że podoba mu się niewysoka blondynka lat 15. ZAWSZE SPOKO. K. mówiła, że skłamał, bo nie chciał prawdy mówić, ale chuj z tym. Może zacznę jutro z J gadać.
 

 
1. Z dietą do dupyy. Spierdoliłam wszystko.
2. Z nauką do dupy, średnia 4.35
3. Nadal zakochana jestem.
4. X cały czas się na mnie patrzy, odwraca się w moją stronę itp. ostatnio jak koło niego szłam to jego koledzy mówili do niego, aby zagadał i wgl. udawałam, że nie słyszę. Następnego dnia zaczerwienił się na mój widok. Poza tym cały czas się patrzy na mnie.^^ Dziś jak byłam na łączniku to on ,niechcący; często tam wchodził i się patrzył na mnie. Jaram się nim.
5. Dowiedziałam, że takich 2 innych chłopaków się we mnie zabujało. Jeden z 1 klasy gimnazjum, a 2 z 6 klasy.
6. Na angielskim w piątki mamy lekcje w sali obok 3b, a te sale oddzielone są takimi drzwiami ze szkła, że aż wszystko przez nie widać. Na ostatnim angielskim w piątek taki jeden chłopak zaczął z kolegą pukać do mnie przez te drzwi i wgl. jeden z nich< niech będzie w skrócie J> coś tam do mnie na kartce pisał. Na przerwie coś do mnie mówił. Dziś coś do mnie mówił też, ale nie usłyszałam tego. W piątek pewnie znów będą pukali jutro mam koło nich lekcje.
7. X. ostatnio poprosił jakąś dziewczyne o chodzenie. Ona odpowiedziała, że nie wiem i się zastanowi/ On następnego dnia śmiał się z tego i powiedział, że to dla jaj było. Znienawidziłabym go za to co jej zrobił, ale jednak chodziło o dziewczynę, której nie lubi nikt, więc jakoś przeżyłam. Ta dziewczyna teraz pisze do mojej przyjaciółki, że on to dziwka, szmata, chuj jebany, że jest bezczelny i wgl. a ona nawet go nie zna. Ona prosiła moją przyjaciółkę o to aby napisała do niego i żeby go hejtowała i wgl. Mnie też chciała w to wciągnąć ale nie zgodziłyśmy się. Przynajmniej ja, bo moja przyjaciółka okłamała ją, że do niego napisała. Hahahha, żal mi tej dziewczyny.
8. Moja przyjaciółka co chwilę mi mówi, że X. gapi się na mnie, i że mu się podobam, że ona mi go załatwi iwgl. Oczywiście, że zaprzeczałam. Chciała wysłać SMS do niego z pytaniem czy mu się podobam, ale jej zabroniłam. OBY TEGO NIE ZROBIŁA.
9. MAM NUMER TELEFONU X.^^
10. Muszę się zmienić.
11. J: mam koło niego niemiecki. X. wiem gdzie ma 2,3 i 6 .
12. OD JUTRA DIETA.
13. Jak wyjdzie mi dieta to może zacznę 'podryw'
 

 
Nie radzę sobie. Dziś zjadłam dużo. Jakoś dostałam dziś dwie 5, ale dziś była kartkówka z fizyki, którą zawaliłam. Jutro będzie kartkówka z historii, na którą nic nie umiem. Załamka. W sobotę do kina, czyli dieta odpada.
 

 
NIENAWIDZĘ SIEBIE, CHCĘ UMRZEĆ.
  • awatar EΔA.♥.: nie tnij się!!! kiedyś też to robiłam ale teraz wiem że nie było warto. Masz zajebistego bloga czytałam go i widzę że chcesz się odchudzać ale nie zrób sobie krzywdy...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś zjedzone: rogalik, obiad, jabłko, makaron z sosem, ogórek kiszony, guma.
około 1000kalorii. jutro będzie mniej.oby. muszę w końcu coś ze sobą zrobić.
Dziś w szkole X(chłopak, który mi się podoba) patrzył się ciągle na mnie. Słyszałam to od swojej przyjaciółki. Jeszcze było tak, że jak koło niego przechodziłam z przyjaciółką to jego kolega odwrócił głowę X w moją stronę.^^ Hah, tego też dowiedziałam się od mojej przyjaciółki. Potem jeszcze kiedy skończyłyśmy lekcje na przerwie przechodziłyśmy kilka razy koło X. Potem poszłam kupić prezent M. Jak wróciłyśmy znowu była przerwa i siadłyśmy sobie na krzesełkach takich koło ich sali. I przyjaciółka mówiła mi, że on się patrzył raz. oparł lewą rękę na swoim kolanie, głowę o rękę i się patrzył. Jaram się.
Jutro mam koło nich niemiecki.
Ta dziewczyna, z którą się pokłóciłam podeszła dziś do mnie i zaczęła się szczerzyć. Zaczęła śpiewać piosenkę i przepraszać. Wybaczyłam jej, ale nie powiem jej kto mi się podoba, ani żadnego sekretu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ciastko, które jakiś czas temu zjadłam zwymiotowałam. Czyli dziś zjedzone: to co zjadłam rano zwymiotowałam, 2 jabłka, obiad czyli ryż z warzywami i kawałkami kurczaka, potem znów trochę obiadu, ciastko, które zwymiotowałam, i coś lekkiego jeszcze zjem. Wystarczy tyle. jutro w szkole jabłko i gumy zjem, a po szkole. gumę i jakiś owoc. na obiad, albo 2 kanapki, które będą miały 120 kalorii. w resztę dnia owoce i 2 kanapki.
 

 
powiedziałam W, że się cięłam i, że mam siniaki, bo byłam wkurzona na siebie. powiedziałam, aby nikomu nie mówiła, że się cięłam. Ale oczywiście na w-f powiedziała do A: patrz ona się cięła i nie chce pokazać. Potem jeszcze śmiały się z moich siniaków. Przestałam się do niej trochę odzywać. Na jakiejś lekcji spytała się mnie czy jestem na nią obrażona. Odpowiedziałam, że nie. Wieczorem napisałam jej, że kłamałam, bo nie chciało mi się wyjaśniać, bo byłam zajęta czymś innym. A ona: aha, spoko. Następnego dnia okazało się, że powiedziała M, że ja jej powiedzieć nie chciałam dlaczego się obraziłam, a ona nawet nie spytała się mnie o to. Spytałam się późniejj W dlaczego jej tak powiedziała, a ona : nie o to mi chodziiło itp. Potem jeszcze prosiła mnie, abym do niej już nie pisała. Ja jej napisałam, że jak ma jakieś problemy to niech mnie ze znajomych usunie, a ona pierdoli, że nie może. Potem się jeszcze kłóciłyśmy. Ostatnie zdania to:
W: rok temu powiedziałam koleżance, że przecięłam sobie ścięgna. potem cała klasa wiedziała i jakoś żyję.
Ja: A czy ja powiedziałam, że podoba Ci się A(taki jeden chłopak z klasy), nie.
Ona nie przeczytała tego, bo zeszła z fb. Następnego dnia nie przeczytała też.
Więc niech się wali. Nawet jak się z nią pogodzę to niech wie, że nie będę się do niej odzywać i już nigdy jej nic o sobie nie powiem.
 

 
Zjadłam jeszcze 2 jabłka, obiad czyli ryż z warzywami i kawałkami kurczaka.
Siedzę i stwierdzam, że prawie nic mi się nie chce. Chcę umrzeć, ale nie chcę się zabijać. Czekam, aż ktoś inny zrobi to za mnie. Jestem beznadziejna. jeżeli od jutra to się nie poprawi to będę czekała na śmierć. Nic mnie nie będzie obchodziło. Ale nie potrafię się zmienić, polepszyć. Po prostu nie potrafię. Nikt mi w tym nie pomoże. Brak jakichkolwiek motywacji. Kompletna pustka. Wstaję, próbuje przeżyć, odrabiam czasami lekcje, jem i tyle. Słucham muzyki i rozmyślam o życiu.

XOXO.
 

 
Właśnie wyszłam z łazienki po wymiotowaniu. Musiałam. To było silniejsze ode mnie. Jeżeli macie mi tu pisać coś w stylu lecz się to lepiej nic nie piszcie. Wiem, że to jest złe. Nic na to nie poradzę. Starałam się aby nikt mnie nie usłyszał. Muzyka i strumień wody. To pomogło. Muszę znienawidzić jedzenie. Mam grube uda. Nienawidzę siebie. Swojej twarzy, nóg, brzucha. Wszystkiego innego w sobie. Lubie tylko to, że czasami udaje mi się udawać, że wszystko jest okej. Co raz trudniej mi to wychodzi, ale na razie daję radę. Dziś nie chcę już jeść. Zapewne coś zjem. Ale postaram się jak najmniej. Kocham tu pisać. Wiem, że mało osób czyta mojego bloga, ale i tak będę tu pisać. Ciągle jestem zakochana. Pociesza mnie to, że wiem, że mam u niego szanse. Dziwnie brzmi, ale to prawda. Do zobaczenia.

XOXO.
 

 
Moja przyjaciółka czuje się do dupy, a ja nie wiem jak jej pomóc. I wiem, że nikt mi nie pomoże. Depresja i kolejne cięcia..
 

 
DZIŚ
Zjadłam: około 1000 kcal. Czyli jest dobrze. ALL DAY ALL NIGHT ZŁY HUMOR.
JUTRO
Mam dwie lekcje koło Y, ale to jest mniej cieszące niż pewien fakt. Otóż jutro mam też lekcje koło X . Aby wejść do klasy, w której mam niemiecki trzeba przejść przez klasę w której oni mają angielski. Więc zawsze jest tak, że na przerwie on się patrzy na mnie, a ja na niego. Do klasy wchodzę jako ostatnia, wtedy widzę, że on się na mnie patrzy. Potem idę z przyjaciółką do łazienki widzę, że się na mnie patrzy. Jak wracam też. A kiedy jest dzwonek wychodzę pierwsza, mijam go(właśnie wtedy on patrzy się na mnie tak słodko). Potem czekam koło klasy i NIBY czekam na moją przyjaciółkę. A potem idziemy przez chwilę za nim. ^^ Kiedy widzę jak się na mnie patrzy po prostu odlatuję.^^ *.*
 

 
DZIŚ
na początku dnia z dietą było wszystko okej. jednak gdy wróciłam ze szkoły okazało się, że mama kupiła mi 3 batoniki, paluszki, płatki. w chuj zjadłam płatki i 2 batoniki, dlaczego ona mi to robi.
nienawidzę swojej rodziny. mam wiele powodów. są cholernie wkurwiający.
pocieszeniem jest X, który słodko się na mnie patrzył. hah.^^ a kiedy już przeszłam koło niego kątem oka widziałam jak odwracał głowę w moją stronę i jak się uśmiechał. To było naprawdę SŁODKIE.*.* To dało mi powód do szczęścia..
w dodatku okazało się, że 3 klasy przyszły po egzaminach na lekcje. ale z tego mniej się cieszyłam.
JUTRO
spróbuję nie skusić się na żadne słodycze itp. rzeczami, które ciągnął mnie do szkoły są troszeczkę rozmowy z K., trochę mniej Y. ale najbardziej X. Tylko szkoda, że przerwy są takie krótkie.
 

 
Zjedzone:
gumy, mentosy, 2 bułki, jabłko, ciastko, oranżada w proszku,
nie wiem ile to kcal miało.

1 dzień diety
1 dzień zaliczony
0 dni bez słodyczy
5 DNI DO WYJAZDU (chyba)
0 dni bez cięcia się


Tak, cięłam się. Miałam za dużo problemów teraz trochę lepiej mi jest. Oprócz tego, że mam pocięte nogi i jestem taka jaka byłam. Zmotywowało mnie to do działania dalszego.
Nadal nie wiem z kim jadę , ale chcę jechać 17 wtedy M nie może. W sumie powiedziałam im, że nie mogę 24, ale tak naprawdę nie chcę jechać z M. Chciałabym chyba tylko z W. ale cóż zrobić. Zjebałam kolejną sprawę.
Jutro 3 klasy piszą próbne testy. i chuj, bo go nie zobaczę. Chciałam zobaczyć takich dwóch i w końcu zdecydować się, którego wolę. Wiem, że jestem zakochana w obu. Żaden nie jest dla mnie odpowiedni, ale jeden z nich czasem zerknie na mnie i się uśmiechnie, a czasem przejdzie obojętnie. Kiedy siedziałam jakiś metr od niego co jakiś czas, dość często wpatrywał się we mnie i się uśmiechał. Jest bardzo ładny.
Hah. <3 Jutro mam koło niego lekcję , ale przez to, że mamy skrócone lekcje będę się z nim widziała przez 3 min. SZKODA. a ten drugi też patrzy się na mnie, czasami uśmiechnie, ale nie zachowuje się tak przy mnie jak ten pierwszy. Niech będzie, że ten pierwszy to X, a ten drugi Y. Tak będzie mi lepiej pisać.
Muszę tylko pamiętać o tym, że muszę postarać się być ładniejsza. wtedy lepiej będzie mi się żyło.
A poza tym pamiętać powinnam o tym, że muszę mieć zakryte nogi . Na szczęście na w-f mam dłuższe spodnie.